|
Blog > Komentarze do wpisu
Czwartek.
Aktywnie ostatnio żyjemy, ciągle coś się dzieje, nie ma czasu na nudę.
Korzystając z ostatnich dni ładnej pogody dużo jeździliśmy na rowerach. W piątek Kaj przejechał longiem 10 km!!! I to pół drogi przez łąki i po wale nad jeziorem. Jestem z niego przeogromnie dumna :-))) Do zapisania na wieczną pamiątkę jest też fakt, że po raz pierwszy w naszej przedszkolnej historii Kaj nie opuścił przez cały miesiąc ani jednego dnia w przedszkolu. Cały wrzesień był zdrowy. Obawiam się co prawda, że lada dzień ta sytuacja się zmieni, ale wrzesień był nasz!!! Jutro przylatuje moja Sisi. Za tydzień chrzcimy Maluszka. Zostaliśmy z Michałem poproszeni na chrzestnych. Może ktoś ma pomysł, co można kupić chłopcu jako prezent na Chrzest? Poza tym - marznę. Jestem zmarźlakiem. Kupiliśmy do sypialni dywan i ciepły koc :-))) I włączamy na noc ogrzewanie. Kaj chyba dorośleje, bo przestał się w nocy odkrywać i naciąga kołdrę na siebie pod brodę. Zmarźlak po mamusi??? *** Ciężko mi dzisiaj na sercu. Dowiedziałam się, że nasza koleżanka, niesamowicie ciepła i pozytywna, radosna i inteligentna osoba - ma raka. Tak strasznie się o nią boję :-( czwartek, 01 października 2009, maverick.001
Komentarze
Gość: daa, 94-168-245-214.cable.ubr10.shef.blueyonder.co.uk
2009/10/02 08:56:10
ja bym kupila maluszkowi cos z bizutow.moze piekna bransoletke z jego imieniem, i lancuszek?
Gość: Milo, awo50.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/02 12:20:10
Sami będziemy mieli niebawem ten prezentowy problem. Mojej szwagierce urodził się kilka dni temu Aleksander...
Ale będziesz szczęśliwa, gdy nadciągnie Siostra z Maluszkiem! :-))) A czy zdradzisz jak Siostrzeniec ma na imię? W takich okolicznościach już nawet nie liczę na maila... ;-) Pozdrowienia! :-) 2009/10/02 14:21:02
tylko nie biżuteria!! :)
Leon dostał piękny gadżet z grawerkiem (wyślę ci foto jak chcesz) i komplet srebrnych sztućców z kubusiem puchatkiem :) Zyczę koleżance powrotu do zdrowia. Ja też z tych ciepłolubnych i właśnie napaliliśmy w kominku :))) 2009/10/05 19:22:31
Moje oba dziecie od chrzestnych podostawały krzyżyki śliczne na szyję (takie proste, z białego złota, sama bym taki nosiła) i do tego po cudownych miśkach :-)
|
|